Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gustafsson Lars. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gustafsson Lars. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 lutego 2024

"Spać z kotem w łóżku" Lars Gustafsson

 
Nie wiem, czy lubię koty.
Moim zwierzęciem jest pies.
Psy rzadziej kłamią.
Ale przyjemnie jest spać z kotami
w łóżku, gdzieś w nogach łóżka,
tam gdzie palce ostrożnie
wyglądają na świat wśród nocy
jak strażnicy na murze
bardzo starego miasta.
Miasto Sen, Równina Mroku.
Kot w odpowiedniej odległości
i cichym porozumieniu
z palcami: 10 obrońców
przed ciemnością, chaosem, nicością
i odgłos pociągu w dali.
Sen kota wywołuje we mnie
głębszy sen,
gdy jak embrion zwija się
wokół własnego środka,
stwarza wrażenie zażyłości,
tak, zadomowienia w tym świecie,
jakby to było
naturalne miejsce
do życia.
___________
tł. Zbigniew Kruszyński

niedziela, 1 grudnia 2019

"Grudzień", Lars Gustafsson

Grudzień był zawsze tym miesiącem,
kiedy przestawało się być.
Zostawało się nawiasem w mroku,
niczym więcej.
Zapalano latarnie, lampy i świece.
Zupełnie nie wystarczały
wobec
przypływu ciemności.
Łatwiej zrozumieć pierwotny,
pogański sens świąt:
pochodniami i ogniami
za wszelką cenę przywrócić słońce,

którego powrót nigdy nie był oczywisty.  

________
Tłumaczenie: Zbigniew Kruszyński