Ostatni wywiad Eshkola Nevo to współczesna proza izraelska. Koncept powieści jest bardzo prosty. Oto pogrążony w kryzysie życiowym i twórczym pisarz w średnim wieku zamiast pisać następną swoją książkę, odpowiada na pytania przesłane przez internautów z portalu literackiego, poczynając od oczywistych: Czy od zawsze wiedziałeś, że będziesz pisarzem? Co motywuje cię do pisania? - kończąc na bardzo prywatnych: Czy zrobiłeś coś, czego się wstydzisz? Kiedy ostatnio miałeś ochotę się rozpłakać? itp. Odpowiedzi są czasami jednozdaniowe, innym razem to anegdoty z życia, wspomnienia, zabawne historyjki, czy wręcz krótkie opowiadania, w których rzeczywistość miesza się z fikcją. Z tego balansowania między prawdą a zmyśleniem wyłania się osobista historia pisarza, jego relacji z bliskimi, przede wszystkim z żoną, dziećmi, z chorym przyjacielem.
Tłem Ostatniego wywiadu jest interesująco, z jednostkowej perspektywy pokazany współczesny Izrael. Z jego problemami politycznymi, od dość uniwersalnego i ironicznego obrazu, kto i jakimi metodami zdobywa władzę, po sprawy typowo izraelskie: relacje z obowiązkowej w tym państwie służby wojskowej, stosunku do Holocaustu. Historia, w której ten ostatni temat poruszany jest za pomocą metafory książki niemieszczącej się w walizce z innymi rzeczami, stawia sprawę trochę dwuznacznie - jako dziedzictwo, od którego nie można się uwolnić, choćby się chciało. Kilkakrotnie i bardzo serio poruszana jest w powieści kwestia palestyńska, traktowania Palestyńczyków jako mieszkańców
drugiej kategorii, czy też temat osadnictwa
izraelskiego. Między innymi, padają zdania, jako wyraz przekonań postaci-pisarza, ale pewnie również autora: Odpowiedzialnością zwycięzcy jest obowiązek wysłuchania zwyciężonego, czy: Istotą mojego pisania jest próba oddania głosu innym. I piękne zostaje pokazane, że głosu innego, skrzywdzonego nie da się do końca stłumić, bo zostaje wymowna pustka i cisza - jak w jednej z anegdot opowiadającej o spotkaniu z uczniami, gdy pisarz odkrywa, że coś dziwnego stało się z jego wcześniejszą książką. Stale jest tu obecne głębokie przekonanie, że trzeba próbować zrozumieć racje wszystkich stron, a jeśli nie da się podzielać czyiś poglądów, to należy pokazać przeciwników z najbardziej ludzkiej strony.
Można potraktować Ostatni wywiad jako książkę niemal autobiograficzną z wszystkimi, licznymi zastrzeżeniami, które padają w tekście, typu: tak łatwo dowiedzieć się z książek, co nie wydarzyło się w życiu pisarza, albo im bardziej kłamię w kwestiach biograficznych, tym bliżej docieram do głębszej prawdy leżącej za faktami. Ostatni wywiad jest nieustanną grą między rzeczywistością i fikcją. Niektóre szczegóły zgadzają się z życiorysem Eshkola Nevo, na przykład: dziadek autora był drugim premierem Izraela. Pada zresztą w wywiadzie, wśród wielu innych, też pytanie o tego dziadka. W odpowiedzi pisarz przekornie snuje ciepłą i wzruszającą historię swojej babci.
Lepiej jednak chyba niż autobiografię zobaczyć w tej książce ogromnie fascynujące rozważania na temat relacji między literaturą a życiem. Z jednej strony waga literatury jest ogromna. Bywa ona schronieniem zarówno dla czytelników, jak i twórców. Literatura zmyślając mówi o doświadczeniach ludzkich w sposób, w który nie da się inaczej powiedzieć. Z drugiej strony jest w uprawianiu literatury coś wampirycznego. Sztuka, jeśli jej na to pozwolić, a jest to przypadek bohatera tej książki, zaczyna się żywić życiem. Pisarz zdaje sobie w pewnym momencie sprawę, że stał się kłamcą, kompulsywnym opowiadaczem i kanibalem, bo wszystko, co mu się przydarza staje się materiałem do opowieści. Tak mówi o swoim przyjacielu - kiedyś mówiłem mu
przez co przechodzę; dziś opowiadam dobrze skonstruowane anegdoty. Ceną, jaką przychodzi zapłacić za bycie pisarzem okazują się stosunki z bliskimi i jest ona tym wyższa, im bliższa relacja.
Ostatni wywiad jest powieścią odrobinę przegadaną, ale jest coś ogromnie pociągającego w tonie, w jakim został napisany. Składają się na niego ciepło w opisach ludzi, relacji między nimi, poczucie humoru w pokazywaniu absurdów rzeczywistość i wiele smutku wynikającego z tego, że jest to historia o procesie godzenia się z nieuchronnymi w
życiu zmianami i bolesnymi stratami zarówno zawinionymi, jak i
zesłanymi przez los.
