Mówił: "Nie jesteś naprawdę skończony, póki masz w zanadrzu jakąś dobrą historię i kogoś, komu możesz ją opowiedzieć". On miał... dobrą historię. On sam był dobrą historią. Zwariowaną, to prawdą, ale piękną...
Novecento, jak wskazuje podtytuł, ma formę monologu teatralnego. W niewielkim wstępie Alessandro Baricco określa swoją książkę jako formę pośrednią między tekstem przeznaczonym do wystawienia na scenie, a opowiadaniem do czytania na głos. Akcja utworu rozgrywa się na pokładzie statku Virgian pływającego na trasie Liverpool - Nowy Jork i przewożącego emigrantów do Ameryki na początku dwudziestego wieku. Narratorem jest trębacz, który w 1927 roku zaciągnął się do orkiestry okrętowej. Opowiada on historię swojej przyjaźni z pianistą o imieniu Danny Novecento, który urodził się na pokładzie statku i, jak ku swemu zdumieniu odkrywa wkrótce narrator, nigdy nie był na lądzie.
Historia Novecenta to opowieść o kimś niezwykłym, nie tylko z powodu jego wielkiego talentu muzycznego, ale przede wszystkim ze względu na warunki, w których się wychował. To ktoś znający wyłącznie życie na statku, kogo cała wiedza o rzeczywistości jest w dużym stopniu zapośredniczona od innych. Komuś takiemu świat będzie się jawił jako bezbrzeżny ocean, niczym nieograniczony. Podobnie będzie widział życie. Uświadomienie sobie tego ostatniego może być rzeczą zarówno wyzwalającą, jak i przerażającą.
Piękny jest to monolog, nie tylko o przyjaźni, choć przecież historia Danny'ego przedstawiona jest przez jego pełnego empatii kolegę z orkiestry, lecz również o sztuce. Sztuce, która przekracza bariery klasowe, jest dialogiem, ciągłym poszukiwaniem. Novecento miał przykazane granie z nut, ale często łamał ten zakaz: improwizował, tworzył własną sztukę inspirując się słuchaniem tych, którzy mieli ochotę podzielić się z nim swoją muzyką, o co najłatwiej było w trzeciej klasie pasażerów. Czy można jednak żyć jedynie sztuką? Przemienić w nią swoje niezrealizowane marzenia? Za jej pomocą rozbroić smutek? Te pytania zostawia Novecento otwarte.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarze. Uprzejmie proszę o kilka słów opisu, jeśli ktoś zamieszcza link.