piątek, 17 października 2014

Śmiesznie







 
Dzień siódmy - książka, która rozśmiesza.


Nie będę oryginalna. Śmieję się przy czytaniu utworów Małgorzaty Musierowicz, Jamesa Herriota, Jerome’a K.Jerome'a, Joanny Fabickiej, Marty Kisiel, Terry'ego Pratchetta i wielu innych.
Jednak pisarką, która rozmiesza mnie najdłużej jest Joanna Chmielewska. Trudno wybrać jedną z jej książek, bo do większości starych, wydanych jeszcze w PRL-umam ogromny sentyment.

Zazwyczaj głównym bohaterem  Chmielewskiej jest kobieta. Najczęściej porte-parole autorki, Joanna, która wplątuje się w bliżej niesprecyzowaną na początku aferę. Dzięki własnemu działaniu oraz pracy organów władzy, sprawę udaje się jej rozwikłać. (Ach, mój ulubiony duński policjant pan Muldgaard).
Wybrany przeze mnie Lesio- trzyczęściowa powieść humorystyczna - jest wyjątkiem. Opowiada  bowiem historię przestępcy, acz oryginalnego. O czym, jak wszyscy pamiętają, mówią już pierwsze zdania:

 Lesio Kubajek postanowił sobie, że zamorduje personalną. Straceńczą myśl podyktowała mu rozpacz. Personalna była jego wrogiem numer jeden oraz zasadniczą przeszkodą do zrobienia kariery.

 W paru słowach: jest to opowieść o tym jak jednostka niekonwencjonalna, przygnieciona prozą życia, schodzi na drogę przestępstwa, i usiłuje popełnić zbrodnie doskonałą. Dalej o tym, że działalność przestępcza jest zaraźliwa, bo w następnej części napadu dokonuje zespół pracujących z Lesiem architektów, lekko przez niego zainspirowany.

W zaistniałej sytuacji kradzież wydawała się jedynym przytomnym wyjściem. Uniemożliwiała owym lekkomyślnym, niepoczytalnym półgłówkom popełnienie haniebnego przestępstwa, a równocześnie, (...), otwierała im drogę do skruchy, pokuty, poprawy i uszlachetnienia charakterów. Jak jednakże dokonać tej ze wszech miar umoralniającej kradzieży?

 W trzeciej części wszyscy ładnie nabierają wprawy i w miarę sprawne łamanie prawa  rozwiązuje ich problemy życiowe.

- Znów garby? -zainteresował się Karolek.
- Niegłupio mówi - rzekł Janusz w zamyśleniu. - Wykorzystujmy nabyte doświadczenie. Z napadem nikt nas nie skojarzył(...). 

Siłą książek Chmielewskiej jest umiejętność autorki tworzenia zabawnych sytuacji. Ale, gdy się wymyśli taką postać jak Lesio wystarczy pozwolić mu działać. Skomplikowany charakter, dusza pełna fantazji sprawiają, że każde wydarzenie z jego udziałem staje się komiczną przygodą a lektura nieodparcie śmieszną. Dlatego na pytanie: wymień jedną książkę, która cię rozśmiesza, właściwą odpowiedzią  może być: Lesio.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uprzejmie proszę o kilka słów opisu, jeśli ktoś zamieszcza link.