czwartek, 16 lipca 2015

"Wiatr - jak znużony Gość - zastukał..." Emily Dickinson

436
Wiatr - jak znużony Gość - zastukał -
Więc śmiało - jak Gospodarz -
Rzuciłam "Proszę wejść" - i tak
Znalazł się w moich Progach

Śpieszny, stóp pozbawiony Przybysz -
Prośba, by usiadł - choć grzeczna -
Byłaby czymś jak podsuwanie
Sofy pod bezmiar Powietrza -

Rąk nie wiązała mu żadna
Kość - w jego Mowie brzmiał śpiewnie
Brzęk chmar Kolibrów, co zawisły
Przy jakimś wyniosłym Krzewie -

Miał w sobie coś z Wezbranej Fali -
Palcami trącał w biegu
Wszystko - i wydobywał Szklaną
Muzykę ze wszystkiego -

Pobył przez chwilę - wciąż w przelocie -
A potem znów nieśmiało
Zastukał - jakby czymś spłoszony -
I zostawił mnie samą -

 _________
Tłumaczenie: Stanisław Barańczak


2 komentarze:

  1. Dziękuję za ten wiersz jednej z moich ulubionych poetek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę :)
      Z wszystkich jej wierszy, które dotychczas czytałam, ten zrobił na mnie największe wrażenie.

      Usuń

Uprzejmie proszę o kilka słów opisu, jeśli ktoś zamieszcza link.