W ogrodzie cisza. Na kwiatach śpią skwary,
Spoza zieleni szarzeje płot stary.
Skrzy się ku słońcu sęk w płocie i zadra,
O wodę z pluskiem uderzył spód wiadra.
Spójrzmy przez liście na obłoki w niebie
I na promieni po gałęziach załom,
Zbliźmy swe dusze i pozwólmy ciałom
Być tym, czym wzajem pragną być dla siebie!
Spójrzmy przez liście na obłoki w niebie.
Woń róż, śpiew ptaków i dwie dusze znojne,
I dwa te ciała, ukryte w zieleni,
I ten ład słońca wśród bezładu cieni,
I najście ciszy nagłe, niespokojne,
Woń róż, śpiew ptaków i dwie dusze znojne.
A jeśli jeszcze, prócz duszy i ciała,
Jest w tym ogrodzie jakaś róża trzecia,
Której purpura przetrwa snów stulecia,
To wszakże ona też nam w pierś pała -
Ta róża trzecia, prócz duszy i ciała!

Kocham Leśmiana.
OdpowiedzUsuńJa też. :) Nie potrafiłabym wymienić jednego ulubionego pisarza czy pisarki, ale w przypadku poetów wybór jest dla mnie oczywisty i jest nim Leśmian.
UsuńU mniej jest na odwrót: natychmiast podałabym nazwisko ukochanego pisarza, ale nie potrafiłabym rozstrzygnąć, kogo lubię bardziej: Leśmiana czy Staffa. :)
OdpowiedzUsuńStaffa też lubię :)
UsuńUsiłuję zgadnąć, kto jest Twoim ulubionym pisarzem i na razie mam trzech mocnych kandydatów :D
Zaspokój, proszę, moją ciekawość i napisz, jacy to kandydaci. ;)
OdpowiedzUsuńPewnie nie zgadnę. :) Są to: F. S. Fitzgerald, a jak nie on, to H. Balzac albo Dickens.
UsuńZgadłaś. Mój ukochany pisarz to Fitzgerald. Nie dlatego, że moim zdaniem pisze lepiej niż inni, ale dlatego, że do mnie przemawia i potrafi mnie wzruszyć. Po prostu. :)
UsuńPozdrawiam serdecznie i życzę dobrego weekendu. :)
Piękny wiersz, a te aliteracje w pierwszej strofie - mistrzostwo świata!
OdpowiedzUsuńZgadzam się :)
Usuń